Polacy katolicy?, Polacy gorliwie wierzący? Podobno 95 procent rodaków określa się mianem katolików. Podobno...
Faktycznie nie jest to do końca prawdą. Chrzcimy niemowlęta bo tak wypada, bo taka tradycja, ale znaczna część ochrzczonych nie praktykuje i nawet nie wie w co naprawdę wierzy. Chodzimy na religie, jesteśmy katolikami bo przecież ślub musi być w kościele, biała suknia, impreza, rodzina...
Wydaje nam się, że nasz kraj jest czysto katolicki, ale z czego to wynika? zazwyczaj z doniesień medialnych w których najgłośniej krzyczą, ci którzy mają w tym jakiś interes. Znajdzie się też pewna część społeczeństwa zatwardziale katolickiego, która również głośno protestuje, gdy tylko nadarzy się jakaś sposobność do protestu. Prawdziwie żyjący w wierze są raczej spokojni i skromni, raczej nie rzucają się w oczy.
Polska już nie jest katolicka - to złudzenie, nowocześni ludzie coraz częściej szukają innych ścieżek duchowych, przechodzą np. na buddyzm (buddyzm jest ateistyczny), przyznają się do wiary w różnego rodzaju New Age, niektórzy wolą się określać jako agnostycy a inni jawnie przyznają się do ateizmu, który nie kojarzy się już tak bardzo negatywnie, tak jak w minionym niechlubnym okresie. O laicyzacji społeczeństwa i obecności innych wiar świadczy również coraz bardziej rozszerzające się zjawisko apostazji, czyli potocznie mówiąc "wypisania" się z kościoła. Do niedawna nie było wcale o nim słychać, a teraz znajduje się wielu odważnych ludzi decydujących się na ten krok dla czystości sumienia.
Dla takich ludzi, nie wierzących w jakąś boską, nadrzędną istotę dedykowana jest niniejsza książka - Boga przecież nie ma. Jest ona w zasadzie poradnikiem dostarczającym argumentów przy rozmowie z dziećmi, ale nie tylko, np. z rodziną nie akceptującą naszych poglądów. Może przydać się również przy okazji różnych rozmów na forum internetowym.
Opis wydawcy
Niektórzy wierzą, że w niebie mieszka staruszek, który może robić, co tylko chce.
Inni myślą, że w niebie rezyduje kilku staruszków, żeby było im raźniej. Mają takie imiona jak Jahwe, Allah, Tor, Zeus i nazywani są bogami. Jeszcze inni uważają, że Bóg jest niewidzialną siłą, która widzi i słyszy wszystko. Albo, że Bóg jest Miłością.
Można również nie wierzyć w żadnego boga. Ta książka jest o tym!
„Boga przecież nie ma!” to doskonały punkt wyjścia do dyskusji z dzieckiem, ale też z dorosłymi. Dobrze jest zadać sobie i innym raz jeszcze podstawowe pytania i odkurzyć utarte poglądy. Niewiara jest pierwotna, a wiarę narzucają nam inni. Część wierzących twierdzi, że niewiara też jest wiarą, ale czy niegranie w piłkę to taki sam sport jak football? Nadszedł czas, by raz na zawsze pożegnać sondaże, według których 95 procent polskiego społeczeństwa to katolicy, a ateistów po prostu nie ma.
Czy tylko dlatego, że ktoś wymyślił boga, inni mają w niego wierzyć?
wydawnictwo CZARNA OWCA
wydanie 2010 r.
ISBN: 978-83-7554-096-3
Tłumaczenie: Jaszczuk Elza
Format: 15.5x20.5cm
Ilość stron: 92
Oprawa: Twarda