Guillermo del Toro - meksykański reżyser znany między innymi z filmów "Labirynt fauna" czy "Hellboy", zrezygnował z reżyserii ekranizacji powieści "Hobbit".
Reżyser, który pracuje jednocześnie nad scenariuszami do dwóch innych filmów zrezygnował z "Hobbita" ze względu na niemożliwość określenia daty rozpoczęcia pracy.
- W świetle trwających opóźnień związanych z ustaleniem daty rozpoczęcia zdjęć do "Hobbita" stoję przed najtrudniejszą decyzją w moim życiu - oświadczył del Toro. - Po niemal dwóch latach projektowania, życia i oddychania światem tak bogatym, jak tolkienowskie Śródziemie, muszę z wielkim żalem zrezygnować z reżyserii tych cudownych filmów. Jestem wdzięczny Peterowi, Fran i Philippie Boyens, wytwórniom New Line i Warner Brothers oraz całej nowozelandzkiej ekipie. Miałem przywilej pracować w jednym z najwspanialszych krajów na ziemi, z najlepszymi ludźmi w tym rzemiośle, co na zawsze odmieniło moje życie. Błogosławieństwa były liczne, ale wzrastające napięcie i konflikty terminów ograniczyły czas przeznaczony na projekt. Jako reżyser i współscenarzysta projektu życzę mu powodzenia i będę pierwszą osobą która ustawi się w kolejce, żeby zobaczyć gotowe dzieło. Wciąż jestem sojusznikiem jego obecnych i przyszłych twórców, i będę wspierał ich płynne przejście do pracy z nowym reżyserem.
Peter Jackson pozostał na razie sam na placu boju i nie jest wykluczone, że będzie musiał zająć się zarówno produkcją, jak i reżyserią obydwu części "Hobbita". Scenariusze filmów są juz gotowe, a pierwszą część mamy zobaczyć w kinach w 2011 roku. Czasu zostało niewiele...
Filmy zrealizowane zostaną wspólnymi siłami New Line i MGM, które wspólnie sfinansują ich produkcję i razem zajmą się ich dystrybucją.
Źródło wiadomości: film.onet.pl