Amerykańskie obrazki - Jacob Holdt

Ta książka, a właściwie album powinien być pozycją obowiązkową dla fotografów zajmujących się reportażem społecznym i subiektywnym.

Jacob HoldtKsiążkę „Amerykańskie obrazki” czytałem dość dawno temu, ale pamiętam, że zburzyła ona wtedy mój obraz wspaniałej Ameryki. Do dzisiaj jednak nie zmieniła się ona, aż tak znacząco, by zdjęcia Jacoba Holdta straciły dużo na swej aktualności. No cóż, widocznie magia Ameryki wynika właśnie z jej kontrastów.
Jacob Holdt jadąc w latach siedemdziesiątych do Ameryki wcale nie był fotografem, stał się nim dopiero później. Wstrząśnięty kontrastami czarnej i białej Ameryki poprosił rodziców o przysłanie aparatu fotograficznego, którym zaczął uwieczniać spotykanych przez siebie ludzi. J. Holdt przez pięć lat fotografował życie czarnych i białych amerykanów w slamsach i bogatych dzielnicach miast USA. Zdjęcia są niezwykle prawdziwe zapewne z tego powodu, iż z większością ludzi wiązał się emocjonalnie, mieszkał z nimi, jadał i spał – dosłownie i w sensie seksualnym.
Obecnie Jacob Holdt pracuje jako wolontariusz organizacji charytatywnej CARE, dla której realizuje projekty fotograficzne.

Opis książki:

Amerykańskie Obrazki - Jacob HoldtAmerykańskie obrazki, to obraz Stanów Zjednoczonych Ameryki widziany oczami młodego duńskiego buntownika. Obraz z czasów, gdy zdarzało się, że w USA  że takich jak on, "długowłosych", zabijano na ulicach lub tylko obrzucano butelkami z jadących samochodów. To Ameryka czarnych- już nie niewolników, ale jeszcze nie ludzi, oraz ludzi – samotnych, goniących swe marzenia o sukcesie. Ameryka nietolerancji, głupoty i agresji, Ameryka, w której jedynym obowiązujący tak naprawdę prawem jest ekonomia, a gwarantem przetrwania – zysk. Oczywiście od tamtych czasów wiele się zmieniło, ale książka może służyć jako źródło historycznej nauki jak wygląda prawdziwe oblicze niekontrolowanego kapitalizmu, jakie patologie rodzi i jak wygląda prawda o wolności w takim systemie.
Jacob przebył autostopem 161 265 km, nocował w 381 domach często w jednym łóżku z gejami, prostytutkami i narkomanami. Zawsze ujmowała go otwartość tych ludzi, zawsze widział w nich to, co dobre pomimo ich wad, zawsze widział w nich ludzi którzy tylko na zewnątrz są tym czym zrobił ich system.
Jeżdżąc po Stanach  zrobił 15 tysięcy zdjęć, które maja tym większą wartość dokumentu, że ich autor jest czystym amatorem, pstrykał po prostu to, co widział przed sobą narażając się bardzo często na pobicia i ryzykując utratę życia. Są to zdjęcia z perspektywy włóczęgi – autostopowicza, który starał się żyć tak, jak fotografowani ludzie.
Oto zawartość pięknego Amerykańskiego opakowania...

Jacob Holdt, „Amerykańskie obrazki”, Wydanie Polskie KAW 1982 r.

Amerykańskie Obrazki - Jacob Holdt

Vicky z Michigan razem z rodziną. Prezentują arsenał rodzinny do obrony przed czarnymi sąsiadami.

Fot 2. Amerykańskie Obrazki - Jacob Holdt

Bethel, Północna Karolina

Fot 3. Kochankowie. Amerykańskie Obrazki - Jacob Holdt

Kochankowie. Filadelfia

Strona autora: www.american-pictures.com
Galeria: www.american-pictures.com/gallery/index.html