"Książka, która pozwala żonom zrozumieć mężów, mężom żony, tatom dzieci, tatom dziadków, dziadkom swoje dzieci i wnuków. Ale uwaga! Książka ma jeden niebezpieczny skutek uboczny: zachciewa się robić dzieci." - wyborcza.pl
Z opiną Wyborczej można by sie spierać, ale po co? Lepiej przeczytać książkę. Ma ona jedną dużą zaletę - opisuje sytuacje z "życia wzięte".